Sukienka ogrodniczka

Ogrodniczki powracają w tegorocznych trendach. Zarówno w formie spódniczki, jak i spodni. Kto nie miał takiej sukienki w dzieciństwie, ten ciapa! Moją udało mi się dorwać jeszcze na zimowych wyprzedażach w Zarze. Już widzę ją latem, bez rajstop z krótkim crop topem! Tymczasem musiałam przystosować ją do londyńskich warunków pogodowych. Stąd czarny golf i skórzane dodatki. Pamiętajcie, żeby najlepiej wybierać golfy z bawełny lub tak jak ten mój z wiskozy. Do tego duże okulary, które również pomagały uchronić się przed wiatrem.








(jacket, dress, bag - zara, turteneck - stradivarius, shoes - reserved, sunglasses - aliexpress)

5 komentarzy:

  1. A ja swoją ogorodniczkę sprzedałam, grrrr i teraz żałuję, bo widząc Twój zestaw, a jeszcze dodatkowo wyobrazając sobie go właśnie z cropp topem, to już w góle serducho mi się łamie buuu
    Świetnie wyglądasz kochana :)
    Super zestaw ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo spodobał mi się trend na ogrodniczki, sama mam jedną :) super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super stylówka, jak zawsze wszystko zapięte na ostatni guzik 😍

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili.
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama się ostatnio nad taką zastanawiałam i chyba jednak się skusze :)
    Wszystko sie pięknie komponuje.
    Chętnie obserwuje i zapraszam do Mnie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie ogrodniczki, zresztą sama jestem w posiadaniu jednego egzemplarza. Ale nie wpadłam na pomysł, że można ją teraz tak fajnie użyć w stylizacji :).
    Świetny blog!
    Obserwuję, żeby być na bieżąco! :)
    https://mowmimoniska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.

Copyright © 2014 FASHION'S BLACKMAIL , Blogger