Red leopard print

Czy widzieliście mój nowy film z Mediolanu? Jeśli nie, to mam też dla Was zdjęcia. Bardzo lubię zabierać w podróże wyraziste sukienki, bo zajmują mało miejsca i tworzą łatwo całe stylizacje. Tę we wzór czerwonej panterki kupiłam w Zarze, jest w 100% z wiskozy. Jeśli wszechobecny trend zwierzęcego printu nie jest dla Was, będzie to ciekawa alternatywna propozycja. Dla mnie idealna bo "przeprosiłam się" z czerwienią!

Resztę dodatków już znacie. Strasznie ciężko było zrobić zdjęcia pod katedrą Duomo w ten słoneczny dzień, więc najpierw kilka ujęć naprzeciwko niej, a potem...





... na katedrze! Niestety połowa dachu jest w remoncie, więc tu również nie było łatwo. Urzekła mnie ta ilość zdobień i precyzja w wykonaniu gargulców oraz innych sterczeń. Polecam wejście na katedrę schodami, bo wcale nie jest ich tak dużo. ;)




(dress - Zara, shoes - Reserved, bag - Milate, sunglasses - Aliexpress, ring - W.Kruk)

A teraz możecie nadrobić krótki film. ;)


4 komentarze:

  1. Śliczna sukienka! U mnie coś w podobnej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam sukienki o takim kroju :) Świetnie leżą na moim brzuszku ciażowym :)


    Zapraszam na mój blog parentingowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze pięknie. Super całość !

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie to wygląda, wzorek jest bardzo nieszablonowy, nawet się jeszcze z takim nie spotkałam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.

Copyright © 2014 FASHION'S BLACKMAIL , Blogger