Dark green sweater

Dark green sweater

Sezon na ciepłe swetry w pełni. Tym razem postawiłam na kolor (choć miłość do szarych swetrów wciąż trwa), który idealnie pasuje do mojej urody - ciemna, intensywna zieleń przy twarzy zdecydowanie ożywia spojrzenie. Dodatkowo ten golf posiada w swoim składzie troszkę wełny. Kupiłam go w H&M i nie boje się tam kupować swetrów odkąd dowiedziałam się, że można je reklamować w momencie zmechacenia. Czy ktoś już próbował?

Do tego klasyczna spódniczka w modną kratkę i koniecznie kozaki za kolano. Te z Gino Rossi są idealne dla mnie, ponieważ są wąskie oraz długie, dzięki czemu nie spadają mi z nogi jak inne. Psst... to model Harumi.








(shoes, bag - gino rossi, skirt - shein, sweater - h&m, watch - micheal kors)


Za udostępnienie miejsca do zdjęć, dziękuję Cafe Mozaika.
Red leopard print

Red leopard print

Czy widzieliście mój nowy film z Mediolanu? Jeśli nie, to mam też dla Was zdjęcia. Bardzo lubię zabierać w podróże wyraziste sukienki, bo zajmują mało miejsca i tworzą łatwo całe stylizacje. Tę we wzór czerwonej panterki kupiłam w Zarze, jest w 100% z wiskozy. Jeśli wszechobecny trend zwierzęcego printu nie jest dla Was, będzie to ciekawa alternatywna propozycja. Dla mnie idealna bo "przeprosiłam się" z czerwienią!

Resztę dodatków już znacie. Strasznie ciężko było zrobić zdjęcia pod katedrą Duomo w ten słoneczny dzień, więc najpierw kilka ujęć naprzeciwko niej, a potem...





... na katedrze! Niestety połowa dachu jest w remoncie, więc tu również nie było łatwo. Urzekła mnie ta ilość zdobień i precyzja w wykonaniu gargulców oraz innych sterczeń. Polecam wejście na katedrę schodami, bo wcale nie jest ich tak dużo. ;)




(dress - Zara, shoes - Reserved, bag - Milate, sunglasses - Aliexpress, ring - W.Kruk)

A teraz możecie nadrobić krótki film. ;)


Streetstyle Milan

Streetstyle Milan

Mediolan nawet w deszcz ma świetne miejsce do robienia zdjęć -  Galeria Wiktora Emanuela II. Jest to miejsce, gdzie znajdują się butiki największych domów mody. Byłoby idealne, gdyby tylko nie było tam tłumu ludzi. Wiedziałam, że pierwszy dzień zwiedzania będzie deszczowy, dlatego wybrałam skórzane botki z Reserved. Ostatnio pojawiło się tam wiele ciekawych modeli. Jedyny minus tych butów to tylko lekkie dzwonienie przy każdym kroku. Do tego plisowana spódnica od Renee, która jest ponadczasowa. Gwarantuję Wam, że kupując taki model założycie ją teraz i za 10 lat. Nie lubię oczywistych połączeń, stąd sportowa bluza Plny Lala z napisem "Don't call me baby". Jej jakość i rozmiar jest zupełnie inna niż tej szarej z napisem "Kiss". Jest milsza i mam wrażenie większa, mimo tego samego rozmiaru.

Jak Wam się podoba to połączenie?










(shoes - reserved, skirt - renee, blouse - plny lala, bag - milate, headband - aliexpress)
Jak spakować kosmetyki do samolotu?

Jak spakować kosmetyki do samolotu?

Pisząc ten post, siedzę w pociągu... właściwie to stoję, bo bilet kupuję zawsze zbyt późno. Jednak są takie wyprawy, które trzeba planować wcześniej. Jakiś czas temu rzuciłam do znajomych hasło  Mediolan! Zgraliśmy terminy, zarezerwowaliśmy tanie bilety lotnicze, hotel wzięliśmy z polecenia Kokorinoo i zostało tylko pakowanie do walizki do samolotu.


Dla blogerki nie jest to łatwe zadanie, ponieważ 3 dni to jakieś 5 outfitów. Do tego kosmetyki, sprzęt i inne bardzo potrzebne przedmioty. Ja patent z pakowaniem kosmetyków mam już przetestowany. Jednak dla niektórych problemem może być, jak spakować kosmetyki do samolotu. A mianowicie zabieram dwie kosmetyczki  płynna i... niepłynna. Wcześniej sukcesywnie zbieram wszystkie próbki i miniatury kosmetyków, które miałam przetestować, ponieważ do bagażu podręcznego każdy produkt musi mieć mniej niż 100 ml. Na łączną pojemność nikt nie patrzy. Ważne, żeby zmieściło się w przezroczystą kosmetyczkę lub woreczek o podanych wymiarach. Ja swoją kupiłam w Rossmannie. Większość takich mini produktów mam z pudełek BeGlossy lub gratisów w sklepach czy u dentysty (mini pasta).

Co powinno znaleźć się w „płynnej” kosmetyczce do samolotu?

- żel pod prysznic (nie miałam miniatury, ale przelałam sobie inny do małej buteleczki)
- szampon do włosów
- odżywka lub maska do włosów
- żel do mycia twarzy lub płyn miceralny
- maseczka do twarzy w saszetce lub płachcie
- krem nawilżający do twarzy
- balsam do ciała
- próbka bazy pod makijaż
- podkład do twarzy w mini słoiczku np. z Sephora
- pomada do brwi
- miniatura tuszu do rzęs
- płynne pomadki do ust (często jedną mam też w torebce)
- suchy szampon
- lakier do włosów
- najmniejszy antyperspirant w sztyfcie
- mini pasta do zębów (która od założenia aparatu jest zawsze w mojej torebce)
- próbki perfum
- żel antybakteryjny



Co znajdzie się w mojej drugiej kosmetyczce?

- waciki
- bronzer, rozświetlacz i róż (w moim przypadku jeden produkt od Golden Rose)
- najpotrzebniejsze i najkrótsze pędzle
- puder
- ulubiona kompletna paleta cieni do oczu
- maszynka do golenia
- patyczki z nicią do zębów
- szczoteczka do zębów
- chusteczki
- mini pilnieczek
- plastry



Kiedy pakuje się, próbuje przejść przez 24h dzień pielęgnacji w mojej głowie. Odpowiadając sobie na pytanie, czego używam. Są też takie rzeczy bez, których potrafię się obejść  nikt nie umarł przez 3 dni bez peelingu. Pisząc to, przy okazji tworzę dla siebie listę. Mam nadzieję, że przyda się również Tobie i już wiesz, jak spakować kosmetyki do samolotu w bagażu podręcznym.
Idealna sukienka na co dzień - szmizjerka

Idealna sukienka na co dzień - szmizjerka

Początek lata, piękna pogoda, idealny czas na noszenie sukienek. Otwierasz szafę i zdajesz sobie sprawę, że większość Twoich jest w kolorze czarnym z grubego materiału. Znasz ten scenariusz? Tak też było w moim wypadku. Na szczęście wtedy nadszedł czas wyprzedaży, który wspomógł pojawienie się w mojej szafie trzech nowych sukienek (przeczytaj o moich trikach wyprzedażowych). Idealnym krojem na wiele okazji jest szmizjerka, czyli sukienka, która przypomina trochę męską koszulę zapinaną na guziki. Moja idealna sukienka na co dzień jest elegancka, ale też dziewczęca. Lubię nosić do niej balerinki lub białe trampki! Do nich skarpetki z falbanką, które każda z nas nosiła w dzieciństwie i zestaw gotowy.












 (dress - reserved, shoes - converse, socks - h&m, bag - milate)



On the roof

On the roof

Kto obserwuje mnie na Instagramie (@fashionsblackmail) pewnie już widział tę stylówkę bo byłam w niej na koncercie H&M Musisc. Teraz przyszedł czas na zdjęcia w niej na blogu w nietypowym miejscu. Bowiem udało nam się dostać na dach z ciekawym widokiem na Warszawę. Biały koronkowy kombinezon na lato wymarzyłam sobie już jakiś czas temu. W Zara znalazłam trzy ciekawe modele, wbrew pozorom zdecydowałam się na najdłuższy ze wszystkich. Muszę również dodać, że kombinezon posiada w dolnej części podszewkę i wiatr mu niestraszny. Do niego obowiązkowo zakładam płaskie buty. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie przełamała całości zadziornym elementem - skarpetki PLNY LALA sprawdziły się idealnie. W tym sezonie to bardzo modny element "streetwearowy", który robi wrażenie na ulicy. A Ty zdecydowałabyś się na takie skarpetki?













(jumpsuit - zara, shoes - adidas, shoes - plny lala, sunglasses - aliexpress, bag - calvin klein)
Copyright © 2014 FASHION'S BLACKMAIL , Blogger