Czy warto kupować poliester? Z jakich materiałów wybierać ubrania?

Czy warto kupować poliester? Z jakich materiałów wybierać ubrania?

Przyszedł czas, aby odczarować poliester. Wiele się obecnie mówi o tym, aby kupować ubrania z naturalnych tkanin. Czyli? Bawełna, jedwab, wełna oraz len. Jednak dobre jakościowo materiały tego typu są drogie i nie zawsze praktyczne. Bowiem potrafią się niemiłosiernie gnieść i trzeba dbać o nie podczas prania. A przecież nawet najpiękniejsza pognieciona sukienka nie wygląda dobrze.

Ta sukienka jest w 100% z wiskozy. Jest miękka, lekka i przewiewna, ale (co możecie zobaczyć na zdjęciu) bardzo się gniecie.

Przede wszystkim poliester nie jest tworzywem sztucznym, a syntetycznym. Produkowany całkowicie przez człowieka. W jaki sposób? Nie jest to blog chemiczny, ale w wielu przypadkach składniki tego materiału pochodzą z recyklingu. Nowoczesne technologie pozwalają obecnie na produkowanie go bez większej szkody dla środowiska, w porównaniu do produkcji innych tworzyw.

Tutaj natomiast mamy połączenie poliestru i bawełny. Sukienka jest sztywniejsza, ale nieważne ile razy usiądę - pozostaje prosta.

Co można kupować z poliestru?

Przede wszystkim to co nie przylega bezpośrednio do naszej skóry - np. zwiewne sukienki na ramiączka, plisowane spódnice, koronkowe topy, bluzki typu hiszpanki, kurtki. Natomiast wszędzie tam, gdzie pacha jest zabudowana szukajmy w składzie bawełny, wiskozy, lyocellu, tencelu czy lnu. Dzięki temu pozwalamy skórze oddychać. W niektórych przypadkach nawet domieszka poliestru może być dla nas zbawieniem i nie będziemy musieli rano sięgać po żelazko.


Główne zalety poliestru

- nie gniecie się
- odporny na plamy (łatwiej je sprać)
- szybko schnie
- nie wymaga specjalnego traktowania
- wytrzymały (może wirować go na wysokich obrotach)
- nie blaknie

Mam nadzieję, że teraz Wasze zakupy będą bardziej świadome. Zawsze warto czytać metki i "testować" materiał w sklepie. Jak? Zmieść kawałek w pieści i zobaczyć czy powrócił do swojej pierwotnej formy.
Chustka i wiatr we włosach

Chustka i wiatr we włosach

Stylizacja na ten dzień w Londynie miała wyglądać zupełnie inaczej. Jednak pogoda pozytywnie zaskoczyła i postanowiłam zmienić plany. Na szczęście, kiedy się pakuję, staram się zawsze, aby rzeczy były uniwersalne i pasowały do siebie. Dzięki czemu wygodny t-shirt pasował do dżinsów typu mom jeans i kurtki z eko skóry. Jednak myślę, że najbardziej uwagę zwracają dodatki - skarpetki z falbankami oraz chustka we włosach. Zawiązałam ją na próbę w sumie przypadkiem, ale bardzo mi się spodobała i zdecydowałam się Wam tak pokazać. Co sądzicie?

Mam nadzieję, że śledzicie mnie na Instagramie (@fashionsblackmail) i wiecie już, że oddałam 35 cm włosów dla fundacji Rak'n'Roll Wygraj Życie! Czuję się świetnie w takiej długości i wiem, że zostanie ze mną na dłużej.

Zapraszam na mały spacer po wietrznym Londynie!








 Nie mogłam sobie odmówić typowego zdjęcia w budce!





(shoes, pants, bandana - reserved, jacket, bag - zara, t-shirt - plny lala)
Jak ubrać się do Londynu?

Jak ubrać się do Londynu?

Kiedy planowałam wyjazd do Londynu, wiedziałam, że muszę odwiedzić słynną dzielnicę Nothing Hill. Jako modowy świrek zdawałam sobie również sprawę, że stylizacja na ten dzień musi być w pastelowych i jasnych kolorach. Jeśli nie macie takiego estetycznego zboczenia oraz nie fascynujecie się architekturą nie odwiedzajcie tego miejsca. Nie ma tam nic poza pięknymi budynkami, ale mi to sprawiło wielką frajdę! Na ten dzień wybrałam karmelowe spodnie od Renee z wysokim stanem oraz sweter z domieszką wełny z Reserved z kolekcji Re.Design. Taki sweter idealnie sprawdzi się do wietrznego Londynu, bo będzie nas grzał - jednocześnie pozwalając na oddychanie naszej skórze. Stylizacje typu total looki w odcieniach beżu są teraz niezwykłe modne. Jasną górnę z pewnością macie w swojej szafie, teraz czas rozejrzeć się tylko za spodniami lub spódnica. ;)








(shoes - adidas, pants - Renee, backpack - calvin klein, sweater - reserved, coat - nn, scarf - h&m)
Sukienka ogrodniczka

Sukienka ogrodniczka

Ogrodniczki powracają w tegorocznych trendach. Zarówno w formie spódniczki, jak i spodni. Kto nie miał takiej sukienki w dzieciństwie, ten ciapa! Moją udało mi się dorwać jeszcze na zimowych wyprzedażach w Zarze. Już widzę ją latem, bez rajstop z krótkim crop topem! Tymczasem musiałam przystosować ją do londyńskich warunków pogodowych. Stąd czarny golf i skórzane dodatki. Pamiętajcie, żeby najlepiej wybierać golfy z bawełny lub tak jak ten mój z wiskozy. Do tego duże okulary, które również pomagały uchronić się przed wiatrem.








(jacket, dress, bag - zara, turteneck - stradivarius, shoes - reserved, sunglasses - aliexpress)
Pierwsze #momjeans

Pierwsze #momjeans

Przed długi czas broniłam się z całych sił. Przechadzając się po sklepowych alejkach, nawet nie zerkałam w ich stronę. Ja i one? Połączenie niemożliwe. Przecież będę wyglądać jak... chłop. Jednak w końcu uległam powracającej modzie z lat 80. Przez kilka miesięcy przewinęło się przez moje ręce wiele par spodni typu mom jeans. Trochę trwało, zanim znalazłam odpowiedni kolor i rozmiar. Musiał to być klasyczny kolor dżinsów i model podkreślający talię. Chyba się udało i wszystkich polecam taki właśnie model na początek. Z racji pogody zdecydowałam się jeszcze na kabaretki i botki na nietypowym obcasie.

Pierwsze lody przełamane, więc myślę, że latem pokaże Wam tu te mom jeans także w „płaskiej” odsłonie. W tej stylizacji jest kilka nowych elementów, ale pewnie jeszcze nie raz będę mogła opowiedzieć tutaj ich historie (a raczej moje rozterki zakupowe). Na przykład jeszcze do niedawna nienawidziłam torebek typu worek i wiaderko.











(shoes & mom jeans - reserved, bag & jacket - zara, belt - stradivarius, sweater - bikbok (sh))
Podsumowanie roku 2018

Podsumowanie roku 2018

W ciągu mijającego roku na blogu pojawiło się 18 stylizacji, czyli o 8 mniej niż w zeszłym. Zdecydowanie więcej było mnie na Instagramie. To tam codziennie staram się pokazywać Wam moją wersję mody i trendów (obserwuj profil @fashionsblackmail).

18 stylizacji, z czego 10 w spodniach, więc w tym roku wypada prawie po równo. Czy coś się jeszcze zmieniło? Zdecydowanie więcej zdjęć pochodzi z wyjazdów, bo w tym roku zdjęcia robiłam w Warszawie, Madrycie, Kazimierzu Dolnym, Łodzi oraz Mediolanie.

Teraz oddaje to podsumowanie w Wasze ręce, proszę pomóżcie mi wybrać najlepszą stylizację! Piszcie w komentarzach, która stylizacja spodobała Wam się najbardziej np. A1. Życzcie mi kolejnego takiego roku!




Copyright © 2014 FASHION'S BLACKMAIL , Blogger