Pierwsze #momjeans

Pierwsze #momjeans

Przed długi czas broniłam się z całych sił. Przechadzając się po sklepowych alejkach, nawet nie zerkałam w ich stronę. Ja i one? Połączenie niemożliwe. Przecież będę wyglądać jak... chłop. Jednak w końcu uległam powracającej modzie z lat 80. Przez kilka miesięcy przewinęło się przez moje ręce wiele par spodni typu mom jeans. Trochę trwało, zanim znalazłam odpowiedni kolor i rozmiar. Musiał to być klasyczny kolor dżinsów i model podkreślający talię. Chyba się udało i wszystkich polecam taki właśnie model na początek. Z racji pogody zdecydowałam się jeszcze na kabaretki i botki na nietypowym obcasie.

Pierwsze lody przełamane, więc myślę, że latem pokaże Wam tu te mom jeans także w „płaskiej” odsłonie. W tej stylizacji jest kilka nowych elementów, ale pewnie jeszcze nie raz będę mogła opowiedzieć tutaj ich historie (a raczej moje rozterki zakupowe). Na przykład jeszcze do niedawna nienawidziłam torebek typu worek i wiaderko.











(shoes & mom jeans - reserved, bag & jacket - zara, belt - stradivarius, sweater - bikbok (sh))
Podsumowanie roku 2018

Podsumowanie roku 2018

W ciągu mijającego roku na blogu pojawiło się 18 stylizacji, czyli o 8 mniej niż w zeszłym. Zdecydowanie więcej było mnie na Instagramie. To tam codziennie staram się pokazywać Wam moją wersję mody i trendów (obserwuj profil @fashionsblackmail).

18 stylizacji, z czego 10 w spodniach, więc w tym roku wypada prawie po równo. Czy coś się jeszcze zmieniło? Zdecydowanie więcej zdjęć pochodzi z wyjazdów, bo w tym roku zdjęcia robiłam w Warszawie, Madrycie, Kazimierzu Dolnym, Łodzi oraz Mediolanie.

Teraz oddaje to podsumowanie w Wasze ręce, proszę pomóżcie mi wybrać najlepszą stylizację! Piszcie w komentarzach, która stylizacja spodobała Wam się najbardziej np. A1. Życzcie mi kolejnego takiego roku!




Nowoczesne retro

Nowoczesne retro

To już ostatnia odsłona sesji w Cafe Mozaika. Tym razem lekko retro look, ale w nowoczesnym wydaniu. Wszystko za sprawą spodni z wysokim stanem oraz dużą, materiałową klamrą, która kojarzy mi się ze stylem lat 60. Do tego kabarteki z trochę innych czasów oraz czerwona bluzka z nietypowym dekoltem odsłaniającym ramiona. Jednak myślę, że prawdziwym dopełnieniem jest tutaj chustka we włosach. Noszę ją na różne sposoby, czasem nawet przywiązując do torebki. Taki zabieg może urozmaicić każdą stylizację.









(shoes & bag - gino rossi, pants - tally weijl, top - h&m, bandana - sh)
Jak ubrać się na wigilię?

Jak ubrać się na wigilię?

Kiedy szukam sukienki na spotkania rodzinne takie jak na przykład wigilia, zwracam uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze zero dekoltów czy wycięć, bo w końcu babci by się to nie podobało. Luźny krój, który ukryje najedzony brzuszek oraz jakiś ciekawy detal, który nada charakteru. W tym przypadku jest to kołnierzyk i bordowa wstążka pod szyją. Taki model pojawia się już w sklepach od kilku sezonów i wciąż nie przestaje być modny. Ja wybrałam tę sukienkę ze względu na to, że pasowała do botków na obcasie z Gino Rossi. Mają one idealną wysokość do biegania na co dzień. Przeżyłam też mini zakochanie w torebce, która jest tak urocza! Choć najchętniej nosiłabym ją jako saszetkę na biodrach.










(shoes, bag - Gino Rossi, dress -Zara, watch - mk)
Dark green sweater

Dark green sweater

Sezon na ciepłe swetry w pełni. Tym razem postawiłam na kolor (choć miłość do szarych swetrów wciąż trwa), który idealnie pasuje do mojej urody - ciemna, intensywna zieleń przy twarzy zdecydowanie ożywia spojrzenie. Dodatkowo ten golf posiada w swoim składzie troszkę wełny. Kupiłam go w H&M i nie boje się tam kupować swetrów odkąd dowiedziałam się, że można je reklamować w momencie zmechacenia. Czy ktoś już próbował?

Do tego klasyczna spódniczka w modną kratkę i koniecznie kozaki za kolano. Te z Gino Rossi są idealne dla mnie, ponieważ są wąskie oraz długie, dzięki czemu nie spadają mi z nogi jak inne. Psst... to model Harumi.








(shoes, bag - gino rossi, skirt - shein, sweater - h&m, watch - micheal kors)


Za udostępnienie miejsca do zdjęć, dziękuję Cafe Mozaika.
Red leopard print

Red leopard print

Czy widzieliście mój nowy film z Mediolanu? Jeśli nie, to mam też dla Was zdjęcia. Bardzo lubię zabierać w podróże wyraziste sukienki, bo zajmują mało miejsca i tworzą łatwo całe stylizacje. Tę we wzór czerwonej panterki kupiłam w Zarze, jest w 100% z wiskozy. Jeśli wszechobecny trend zwierzęcego printu nie jest dla Was, będzie to ciekawa alternatywna propozycja. Dla mnie idealna bo "przeprosiłam się" z czerwienią!

Resztę dodatków już znacie. Strasznie ciężko było zrobić zdjęcia pod katedrą Duomo w ten słoneczny dzień, więc najpierw kilka ujęć naprzeciwko niej, a potem...





... na katedrze! Niestety połowa dachu jest w remoncie, więc tu również nie było łatwo. Urzekła mnie ta ilość zdobień i precyzja w wykonaniu gargulców oraz innych sterczeń. Polecam wejście na katedrę schodami, bo wcale nie jest ich tak dużo. ;)




(dress - Zara, shoes - Reserved, bag - Milate, sunglasses - Aliexpress, ring - W.Kruk)

A teraz możecie nadrobić krótki film. ;)


Copyright © 2014 FASHION'S BLACKMAIL , Blogger